Płaski brzuch na sezon bikini


Lato zbliża się wielkimi krokami i wkrótce na plaży ukaże się cała prawda o naszych słabościach do kalorycznych przekąsek. Dzięki naszym poradom możesz zgubić kilka centymetrów bez diety i bez ćwiczeń!

Po pierwsze zrezygnuj z gum do żucia. Często sięgamy po nie, kiedy mamy ochotę coś zjeść i mamy nadzieję, że pomogą zwalczyć głód. Owszem, kalorii zwykle mają niewiele, jednak zawarte w nich słodziki jak sorbitol czy ksylitol powodują gromadzenie się metanu w jelicie cienkim, co z kolei prowadzi do wzdęć. Lepiej żujcie świeże listki mięty, lub po prostu myjcie zęby. A skoro mówimy o żuciu, nie spieszcie się ze spożywaniem jedzenia, przeżuwajcie powoli, delektujcie się jedzeniem, możecie nawet policzyć, żeby każdy kęs pogryźć minimum 10 razy. Na początku może to wydawać się dziwne i trudne, ale szybko staje się zdrowym nawykiem. Podczas szybkiego jedzenie połykamy dużo powietrza, a ponadto układ trawienny musi ciężko pracować, żeby strawić pokarm i pojawia się niestrawność oraz nadmierne gazy.

Niezbędnym elementem uzyskania płaskiego brzucha jest wyprostowana postawa. Siedzący tryb życia sprzyja garbieniu się, więc starajcie się jak najczęściej prostować plecy jednocześnie wciągając brzuch. Ten z pozoru banalny nawyk ćwiczy mięśnie brzucha i w efekcie staje się on płaski. Pierś do przodu!

Tajną bronią płaskiego brzucha są złożone węglowodany. Błonnik znajdziecie w owocach, warzywach, pełnoziarnistym zbożu, otrębach. Dodatkowo produkty takie szybko nas nasycają i w efekcie jemy mniej. Sam błonnik działa jak miotełka, wyprzątając pokarmy z naszego organizmu, co oczywiście przyczynia się do płaskiego brzucha i niższej wagi.

Śmiech to doskonała forma ćwiczeń dla naszego brzucha, a dokładnie jego mięśni poprzecznych, na które próżno szukać skutecznych ćwiczeń. A to właśnie one utrzymują naszą talię w ryzach. 10 minut szczerego śmiechu dziennie to idealna dawka.

Przekąski to idealny sposób na płaski brzuch. Może wydawać się zaskakujące, ale to właśnie dzięki częstemu jedzeniu małych porcji unikamy uczucia wielkiego głodu, który zwykle zaspokajamy jedząc ponad rzeczywistą potrzebę pl.wikipedia.org. Kluczowe jest tutaj to, co wybieramy na przekąski. Powinny to być niskokaloryczne pokarmy (ok. 200 kalorii na każdą przekąskę), które dostarczają nam witamin, minerałów, jak wapń i potas, błonnika i kwasów tłuszczowych omega 3. Najlepiej sięgać po surowe owoce i warzywa, jak marchewka, seler naciowy, pełnoziarniste krakersy czy niskotłuszczowy nabiał. Idealna będzie papaya, która jest doskonałym lekarstwem na zaparcia i wzdęcia.

Pijcie dużo wody, nawet do 10 szklanek dziennie. Odwodniony organizm zatrzymuje wodę i przez to nasze brzuchy wyglądają na spuchnięte i wzdęte. Badania pokazały, że regularne spożywanie wody zamiast kawy, herbaty czy soków sprawia, że naturalnie sięgamy po zdrowsze bogate w błonnik produkty, jemy mniej cukru i wysokokalorycznych potraw. Jednocześnie pamiętajcie, żeby nie spożywać więcej jak jednej porcji alkoholu dziennie, jeśli już się na coś decydujecie niech będzie to czerwone wino. Alkohol jest wysokokaloryczny i organizm spala go przed innymi pokarmami, co spowalnia spalanie tłuszczu.

Jedz jogurt, najlepiej jedną porcję dziennie https://pl.wikipedia.org/wiki/Odchudzanie. Wybieraj zwykły, bez dodatków i aromatów, a zamiast nich dorzuć kilka owoców czy garść musli. Jogurt zawiera probiotyki, które wspomagają trawienie i zapobiegają problemom gastrycznym, jak zatwardzenie.

Bardzo ważne czynniki, to odpowiednia ilość snu oraz umiejętność radzenia sobie ze stresem. Jeśli śpisz mniej niż 7 godzin dziennie zmniejszasz naturalną zdolność organizmu do spalania tłuszczu. Brak snu zwiększa ochotę na wysokokaloryczne słodycze, które są bezpośrednią przyczyną przyrostu tkanki tłuszczowej na brzuchu. Stres z kolei zwiększa produkcję steroidów i hormonów stresu, które źle wpływają na trawienie, często powodując zaparcia. Postaraj się znaleźć 20 minut dziennie na relaksującą medytację lub ćwiczenia.

Ostatnie, ale nie mniej ważne wskazówki to ograniczenie soli, której nadmiar powoduje zatrzymywanie wody w organizmie oraz spożywanie kolacji najpóźniej 3 godziny przed pójściem spać. Jednocześnie pamiętajcie, żeby ostatni posiłek był lekkostrawny.

Rate this post